|
Czytam i zapominam. Skrawki zostaną tutaj, poczekają na lepsze czasy.
|
Blog > Komentarze do wpisu
Rozrzucone: Naprzeciw starości
A few months ago I was in London, I was having a great lunch with my very first agent. He's older than me. Suddenly, he said to me: "Sean... Life is good. But isn't the third act shit?". I suppose... I suppose he has a point - but not tonight! (Parę miesięcy temu jadłem lunch ze swoim pierwszym agentem. Jest starszy ode mnie. Nagle powiedział: "Sean, życie to jest dobra rzecz. Ale czy trzeci akt nie jest kompletną lipą?". Może i ma rację... Ale nie dzisiaj!) Sean Connery, odbierając nagrodę AFI Lifetime Achievment Award. poniedziałek, 11 kwietnia 2011, deireadh
TrackBack
|